2nowu zaczął się
„2nowu zaczął się pocić. Może generator pola jest uszkodzony Nie, światełka na pulpicie sterowniczym twierdziły, że wszystko jest w porządku.
I wciąż ta monotonna, przerażająca szarość. Zasłonił okienka i zadrżał w fotelu, kuląc się.
Po co w ogóle wybrał Revelo
Tylko dzięki nie potwierdzonemu przypuszczeniu, że jeden człowiek utrzymał się tam przy życiu. Inne planety zamknięte oznaczały śmierć w takiej czy innej formie, nie wiedział nawet w jakiej. Przypuszczalnie i Revelo była równie śmiercionośna, choć właściwie Don Rockhard nie ryzykowałby, gdyby to było pewne.
A jeszcze może — ale to bardzo mało prawdopodobne — nowa cewka migopola będzie działała tak dobrze w polu śmierci Revelo, że uda mu się prześliznąć niepostrzeżenie. Może na chwilę, na bardzo krótką chwilę, znajdzie schronienie, w którym będzie mógł się zastanowić.
Z zewnątrz doszedł go świat rozdzieranego powietrza. Spojrzał w iluminator, ale nic nie zobaczył. Włączył detektor i wtedy przypomniał sobie, że okienka są zasłonięte. Otworzył je i wpuścił do środka światło planety Revelo.
Nigdy jeszcze nie widział podobnego nieba. Przepływały nad nim masy barw — błękity, błękitniejące zielenie, róże. Ledwie widoczny zenit skrzył się salwami rozbłysków. Ze wschodu wyłaniał się olbrzymi, delikatny, purpurowy płomień zanikający prawie nad głową. Płomień pulsował hipnotycznie. “(13)
<<<< Jest niestety rzeczą
| P Pomińmy pytanie w sprawie >>>>