Virgie Rainey natrudniejszy
„Virgie Rainey natrudniejszy utwór, jaki udało jej się znaleźć w szalce z nutami. Czasem nie był on tak efektowny jak to, co otrzymywała tradycyjnie Teensie Loomis (aż dorosła i przestała brać lekcje), ale Virgie miała zawsze utwór technicznie najtrudniejszy. Był on miarą tego, czego potrafiła dokonać Virgie; każdego roku stawiano jej trudniejsze zadanie i Virgie nieuchronnie wykonywała je, nie zdradzając najmniejszym ruchem, że mogło jej to przyjść z niejakim trudem. Reszta programu miała właściwie na celu przygotować grunt pod występ Virgie i nie posiadała większego znaczenia, tak że nie warto go było zmieniać z roku na rok. Chodziło po prostu o to, by każda z uczennic otrzymała swój kawałek do zagrania, by sukienki zostały uszyte w porę, a program popisu pozostał tajemnicą. Maj nie był więc łatwym miesiącem do przeżycia.
Już na tydzień przed wielkim dniem trzeba było ustawić w salonie rzędy złoconych krzesełek, które połyskiwały, jakby rzeczywiście były ze szlachetnego kruszcu. Za nimi stawiano dodatkowe krzesła, aż do całkowitego wypełnienia pokoju. Panna Eckhart znosiła te krzesła z jadalni, ze wszystkich innych pokoi, z mieszkania panny Snowdie, oczywiście za jej zgodą, a nawet z pokoju pana Voighta. Niezależnie od tego, co sobie panna Eckhart myślała o tym osobniku, nie powstrzymywało jej to naturalnie od konfiskowania mu na tę okazję wszystkich krzeseł.“(7)